Robię habilitację

Wpis

piątek, 22 grudnia 2017

Wszystkiego dobrego

Nie uda mi się już napisać nowego postu przed Świętami. Wszystkim Państwu którzy czytacie i dykutujecie na tym blogu przesyłam coroczne podziękowania za poświęcony czas oraz życzę spokoju i wyciszenia (a jeśli ktoś chce ekscytacji, to też życzę) w zbliżające się dni świąteczne. Moim marzeniem jest wyłączenie wszelkich źródeł wiadomości. Coraz mniej chcę wiedzieć....

 

Wesołych świąt.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
habilitant2012
Czas publikacji:
piątek, 22 grudnia 2017 01:14

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • trzy.14 napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/22 09:28:30:

    Dziękując Gospodarzowi za wieloletni trud systematycznego prowadzenia tego bloga, wrzucam kolejny "kamyczek" do refleksji nad stanem polskiej profbazy*:
    www.facebook.com/toteraz/videos/727550654119241/


    *Za Słownikiem Miejskim:
    Gimbaza

    1. Gimnazjaliści
    2. "Stan umysłu", ludzie w wieku ok. 12-20 lat zachowujący się głupio lub idący wraz z dzisiejszą modą, charakterystycznie dla uczniów gimnazjum.
    3. Gimnazjum (szkoła)

  • trzy.14 napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/23 22:09:53:

    Fragment wywiadu z 28-letnim dyrektorem Biura Ministra Jarosława Gowina w MNiSW, członkiem zespołu legislacyjnego przygotowującego reformę nauki i szkolnictwa wyższego

    Habilitacja będzie wyznacznikiem samodzielności naukowej?

    Nie, będzie tylko cenzusem pozwalającym na bycie promotorem. W nowej ustawie usuniemy wiele przywilejów płynących z posiadania habilitacji. Doktorzy również będą mogli tworzyć samodzielne zespoły badawcze i ubiegać się o granty. Nie będzie już tak, że doktorzy habilitowani mają przywileje niezwiązane z jakością ich badań naukowych. Nie rozumiem czemu doktor ze świetnym dorobkiem, który jednak nie zdążył jeszcze z habilitacją ma przegrać konkurs na grant z kimś z mniejszym dorobkiem, lecz z habilitacją? Granty są dla najlepszych, a nie bardziej utytułowanych. Poza tym pojawia się też wątek powrotu do Polski po zagranicznych studiach. To absurd, żeby osoby po Cambridge czy Harvardzie musiały przeprowadzać w Polsce habilitację, która na Zachodzie w wielu krajach po prostu nie funkcjonuje. Dzięki nowej ustawie, nawet bez habilitacji osoby takie będą mogły osiągnąć profesurę w uczelni lub nawet belwederską. Obecnie w wielu przypadkach naukowcy z bardzo bogatym dorobkiem po przyjeździe do Polski muszą praktycznie od nowa rozpoczynać swoją karierę na uczelni.


    istotnie.pl/piotr-muller-z-ministerstwa-nauki-i-szkolnictwa-wyzszego-reforma

    A mnie rozbolały zęby

  • kahlkopf napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/24 12:52:38:

    Żeby nie wyszło tak, że Pi się tylko produkuje, to polecam bardzo sensowny artykuł prof. Piotra Steca o ustawie 2.0 w Forum Akademickim. Znów wychodzi na to, że politycy to najchętniej lubią mieszać: prenumeruj.forumakademickie.pl/fa/2017/12/na-zachodzie-bez-zmian/
    A tak, dla tych, którzy chcą odpocząć od tych wszelkich przepychanek: spokojnych i rodzinnych świąt, a w nowym 2018 roku sukcesów tych małych, dużych i wielkich w pracy zawodowej i osobistej, co by zdrowie, a nade wszystko nasza kieszeń od nadmiernych regulacji nie ucierpiała, a wręcz przeciwnie, aby się wypełniła (nowa regulacja odnośnie praw autorskich). W końcu, za ciężką pracę intelektualną należy się też dobre wynagrodzenie. A nade wszystko świętego spokoju ... i niepokoju intelektualnego, ale związanego z nowymi pomysłami badawczymi.

  • klamczuchosiedlowy napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/24 21:48:02:

    O jakich grantach pisze Mueller? Znam większość tych co mieli granty - właśnie jako tych co je mieli jako niehabilitowani doktorzy - a po habilitacji jakby przestali je dostawać.
    ncn.gov.pl/konkursy/wyniki/2017-11-15-opus13-preludium13
    1
    Kwantyfikatory w języku: użycie i znaczenie
    dr Jakub Krzysztof Szymanik Instytut Podstaw Informatyki Polskiej Akademii Nauk 998 200
    9
    Informacja, działanie i czterowymiarowo stopniowalna świadomość w kontekście aktualnych dyskusji dotyczących miar, funkcji i mechanizmów świadomości.
    dr Jakub Adam Jonkisz Akademia Techniczno-Humanistyczna, Wydział Zarządzania i Transportu 323 300
    10
    Normatywne i aksjologiczne uwarunkowania przedsiębiorczości społecznej w perspektywie katolickiej nauki społecznej
    dr Adam Zadroga Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, Wydział Teologii 185 360
    11
    Religia a migracja: determinanty religijności polskich imigrantów w Irlandii
    dr Marcin Tomasz Lisak Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC 218 290

    to tylko HS1 - na 14 przyznanych grantów - aż 4 zdobyte przez dr bez hab. i bez prof.

    HS3 11 dr na 30 finansowanych
    i tak dalej

    Czy tak jawna rozbieżność nie powinna nieść za sobą jakichś konsekwencji? Nikt nie sprawdza tych twierdzeń?

  • trzy.14 napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/24 23:16:28:

    kłamczuch,
    Na to chciałem zwrócić uwagę, że ten dyrektor, który pisze nam ustawę, gada jak potłuczony! Doktorzy nawet przed Kudrycką mogli skutecznie ubiegać się o granty krajowe, a w zagranicznych dzwonki nie liczyły się nigdy. Profesura uczelniana bez habilitacji też funkcjonuje już od dawna. Takich kwiatków w tym wywiadzie jest więcej.

  • klamczuchosiedlowy napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/25 11:28:12:

    @3.14
    to może jest nadzieja - że oni nic a nic ne zmienią i obtrąbią to jako sukces, że zmienili wszystko?

  • kahlkopf napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/25 13:54:54:

    @klamczuchosiedlowy azaliż takoż to będzie z grubsza. Coś tam jednak pozmieniają, żeby było, tzn. utrwalą odpowiednie zależności, powymyślają jeszcze parę agend, gdzie powprowadzają swoich, co by sobie jeszcze do kieszeni coś wzięli i odtrąbią wielką reformę. A jeszcze, to nam maluczkim dokręcą śrubę, tzn. będziemy za... jak małe samochodziki, za co raz mniejsze pieniądze, bo zaraz coś tam znowu w podatkach wymyślą. Po tym wszystkim, że dalej nie działa, będą zrzucać wszystko na nasze środowisko jako nierobów, komuchów, itp. Bo tu nie chodzi o to, żeby coś zrobić z właściwą refleksją - tu po prostu kasa, misiu kasa się liczy, oczywiście dla odpowiednich ludzi na odpowiednich stołkach. Stąd forsowanie własnych wizji, które często nijak mają się do rzeczywistości. Śmieszą mnie wypowiedzi na temat ściągania ludzi z zagranicy. Nikt tu nie będzie chciał przyjechać z prostej przyczyny - marnych zarobków i olbrzymiego nawisu biurokratycznego, a do tego dojdzie jeszcze cała masa mało przejrzystych lub jak niektórzy wolą nietransparentnych procedur.

  • trzy.14 napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/25 15:05:16:

    kahlkopf,
    Odnośnie ściągania ludzi z zagranicy, to
    a) Bodaj w którymś z tych 3 projektów założeń ustawy, które w końcu tradycyjnie wylądowały w koszu, była bardzo trzeźwa uwaga, że jedyny rozsądny sposób ściągnięcia dobrych i pożądanych ludzi z zagranicy to zapewnienie takich warunków pracy w Polsce *dla wszystkich*, by tym z dobrym i pożądanym z Zachodu chciało się tu przyjeżdżać i osiedlać. Nie może być jak za późnej komuny, że były przedsiębiorstwa państwowe, "rzemieślnicze" i "polonijne", każde działające w nieco innej rzeczywistości prawnej.
    b) Wbrew pozorom za granicą wcale nie jest lżej, tam panuje ogromna nadprodukcja doktorów wszelkiej maści. Rynek pracy w nauce jest więc wszędzie trudny, zatłoczony i ściągnięcie do Polski na 2-3 lata kogoś (=kogokolwiek) nie powinno stanowić problemu, zwłaszcza jeśli miejsce lądowania takiej osoby posmaruje się dodatkowo gotówką grantową. Prawdziwe wyzwanie to ściągnięcie "lepszych" od nas ludzi na stałe, tzn. na okres, w którym oni coś mogliby po osobie pozostawić. Coś innego niż kudryki.

  • kahlkopf napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/25 18:07:00:

    @Pi
    Wiem, że na świecie wcale łatwo nie uprawia się nauki. Jednak mimo wszystko trzeba stwierdzić, że w porównaniu do Włoch, Holandii, Norwegii, czy nawet bliższych nam Czech poziom kultury pracy jest znacznie wyższy niż w Polsce, nie pisząc nawet o zarobkach. Natomiast, oczywiście kontekst mojej wypowiedzi poprzedniej jest pod kątem nie dorywczego angażu osób ze światowego topu nauki, ale długofalowego. I to powtarzanie niemalże w każdym wywiadzie przez ministra, czy ludzi ministra o ściąganiu nawet Polaków z zagranicy działa mi tylko na nerwy, bo mam nieodparte wrażenie, że ktoś abstrahuje od układu odniesienia albo, po prostu ... ściemnia.

  • staryzgred2012 napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/26 00:48:41:

    Mamy, w nieco zmienionej scenografii, powtórkę z lat 1948-1956. I Mueller to typowy zetempowiec partyjny. Gotowy na rozkaz wygłosić dowolne kłamstwo, a nawet w to kłamstwo uwierzyć. Człowiek, który cztery lata temu kończył studia ma realnie mierny dorobek życiowy i nikłe doświadczenie. Jego enuncjacje to po prostu szum informacyjny. Stwierdzenia, że "nie ustąpią" to tylko fanfaronada. Jeżeli w gabinecie Kaczyńskiego zapadną decyzje odmienne od obecnie głoszonych komunikatów MNiSW to Mueller, z mniejszym lub większym bólem (ale raczej z mniejszym, bo oceniam go jako skrajnego oportunistę politycznego) przyjmie do wiadomości zmianę "mądrości etapu".

  • trzy.14 napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/26 12:42:30:

    Zdobycie władzy (La prise du pouvoir) wymaga wymiany elit. Rzecz to jasna. Zastanawia jednak płytkość zaplecza tych nowych elit, że albo trzeba sięgać po dzieci, albo bajdurzyć o kształceniu nowych elit na przyszłość.

  • kahlkopf napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/26 13:49:24:

    Skoro już piszemy o latach, które minęły, ale historia znów zatacza koło, to myślę, że trzeba będzie znów śpiewać pieśni, w stylu: to idzie młodość, młodość, ... Dla przypomnienia link: teksciory.interia.pl/przeboje-socjalizmu-to-idzie-mlodosc-tekst-piosenki,t,657861.html

  • halucinski napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/27 14:20:53:

    Ja wpadłem tylko na chwilkę. Staram się odpoczywać od internetu i wszystkiego, co jest związane z moją pracą, więc nawet nie przeczytam do przyszłego wtorku dyskusji pod tym postem.

    Zarówno Gospodarzowi, jak i Forumowiczom życzę wszelkiej pomyślności w nadchodzącym 2018 roku.

  • staryzgred2012 napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/27 21:41:24:

    Dygresja odnośnie poziomu intelektualnego obecnych absolwentów szkół średnich, a jednocześnie kandydatów na studia.
    Tu (link) mamy przykład przyszłego inżyniera...

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Czytam

Warsztat badacza

Dariusz Galasiński - Blog

Graham Scambler - Blog

LSE - Blogs

Piotr Stec

language: a feminist guide